13 powodów
Jay Asher
⬳⬳⬳⬳⬳⬳⬳⬳⬳⬳
" Istnieje trzynaście powodów śmierci twojej koleżanki, ty jesteś jednym z nich"
Clay Jansen wraca do domu ze szkoły i przed drzwiami znajduje dziwną paczkę. W środku jest kilka taśm magnetofonowych nagranych przez Hannah, koleżankę z klasy, która dwa tygodnie wcześniej popełniła samobójstwo. Dziewczyna wyjaśnia, że istnieje trzynaście powodów, dla których zdecydowała się odebrać sobie życie. Clay jest jednym z nich i jeśli wysłucha nagrania, dowie się dlaczego. Chłopak przez całą noc kluczy po mieście, a za przewodnika służy mu głos Hannah. Staje się świadkiem jej bólu i osamotnienia, a przy okazji poznaje prawdę o sobie i otaczających go ludziach, której nigdy nie chciał stawić czoła. Z przeraźliwą jasnością dociera do niego, że nie da się cofnąć przeszłości, podobnie jak nie da się powstrzymać przyszłości...
"13 powodów" to rewelacyjny debiut Jaya Ashera, który snuje swoją opowieść z taką szczerością i prostotą, że tragedia za nią ukryta, wydaje się wstrząsająco prawdziwa.
⬳⬳⬳⬳⬳⬳⬳⬳⬳⬳
..... nikt nie zniszczy mnie bardziej niż ja sama.....
Bestseller "New York Times", przetłumaczona na 31 języków, serial na platformie "Netfilix" , moja ulubiona tematyka,wszystko sprowadzało się do jednego muszę ją przeczytać ! Zakupiłam ją w postaci e-book'a no i czas start.
Każdy z nas mierzy się ze stratą bliskich nam osób, czy to rodzice, rodzeństwo, przyjaciele lub znajomi, niestety cytując piosenkę Anny Jantar " Nic nie może przecież wiecznie trwać, co zesłał los trzeba będzie stracić..." i każda osoba przeżywa stratę i ból na swój sposób, jednocześnie zadziwiając najbliższe osoby swoimi zachowaniami. Sama doświadczyłam utraty bliskich mi osób, w tym i znajomych którzy popełni samobójstwo. Książka tematyką trafiła prosto do mojego umysłu, skłaniając do refleksji jak wiele z nas żyje zamkniętych w swoich złotych klatkach, nie opuszczając swojej strefy komfortu pomimo ogromnego tłumu otaczających nas osób. Oczywiste jest że wszystko jest uwarunkowane od naszego przysposobienia, charakteru, świadomości powagi naszych problemów. Mimo iż świat w zupełności gna do przodu ofiarując nam nowoczesne cuda techniki, coraz to nowsze aplikacje social media, gdzie możesz posiadać ogrom znajomych online z całego świata, a mimo to temat zaburzeń psychicznych, zamykania się w sobie mimo wszech dostępnej pomocy jest ciągle na tak niskim poziomie, że ja jako matka dwójki dzieci zastanawiam się już na tym etapie czy wychowuje moje dzieci na porządnych ludzi , z empatią , i chęcią ofiarowania pomocy drugiemu człowiekowi!!! Oczywiście w całej społeczności znajdują się również ludzie z maniakalną obsesją znajdowania się w centrum uwagi, pomimo iż jest taka osoba bardzo mocnym i charyzmatycznym charakterem. Obecnie czytam książę pod tytułem "Pod presją" przedstawia interesujący ale zarazem bardzo niepokojący model współczesnego wychowania dzieci ....
Dla mnie kochane moliki temat rzeka- nie do zatrzymania, i wszystko jest moją refleksją po przeczytaniu książki. Idealnie wpasowuje się do XXIw. mimo tłumu "znajomych" którzy cię otaczają, są skłonni twierdzić że znają cię tak dobrze jak nikt inny,ale nie potrafią zauważyć najmniejszego apelu o pomoc, kiedy odczuwają zmianę twojego "bycia" i stylu nie pytają o przyczynę, łatwiej stwierdzić że po prostu więź się osłabiła.
Śmierć Hannah była dla mnie taką szopką, zagraniem wszystkim na uczuciach, wymaganiem zainteresowania się jej osobą, mimo tego że zdecydowanie za późno.... KOCHANI NIE BÓJMY SIĘ PROSIĆ O POMOC, I WYRAŻAĆ SWOICH UCZUĆ OTWARCIE.....
Dla tych nastolatków sama wiadomość o popełnieniu przez ich "znajomą " samobójstwa wydaje mi się wystarczającym szokiem!. Te 13 osób oprócz szoku dostały całkiem darmową analizę swojej osobowości z wielkim impetem, dodatkowo skłaniając ich do wgłebiania się dlaczego stali się powodem jej samobójstwa. Myślę że tak dodatkowe obciążenie psychiki kolegów było ciosem poniżej pasa. Odniosłam wrażenie oglądając serial jak i czytając książkę że Clay został przedstawiony w świetle jako najbardziej załamanego, skrzywdzonego , może z racji uczuć które żywił do Hannah. Nie wątpliwie gdyby kiedyś dotarły do mnie takie nagrania, ja jako osoba zmieniła bym swoje nastawienie 360 stopni, żyjąc cały czas z poczuciem winy i ucisku.
Może i autor nie chciał bardzo drastycznie wpływać na naszą podświadomość, możliwe że chciał to ująć w delikatny sposób, dla mnie ok, bynajmniej nakłania nas do refleksji że warto pomóc, zainteresować się, okazać wsparcie.
Nie zmienimy całego świat i nie wyplewimy całego zła ale małymi krokami, zaczynając od nas samych jesteśmy w stanie przenieść góry. Miłego czytania moliki
Pozdrawiam
Paulina

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz